6/28/2018

Bankujesz zyskujesz czyli program lojalnościowy ING

Program lojalnościowy ING Banku Ślaskiego „bankujesz zyskujesz” jest kontynuacją dobrze znanego klientom programu „bankujesz-kupujesz”. Promocja polega na zdobywaniu punktów za płatności kartą. Warunkiem udziału w „lojalnościówce” jest posiadanie konta i karty w ING. Minusem jest fakt iż klienci, którzy nie wykorzystali punktów w poprzednim programie, stracili je. W obecnym zbierają punkty od nowa za każdym razem gdy dokonują transakcji bezgotówkowych plastikiem według regulaminu. To zresztą coraz powszechniejszy trend w bankowości i sektorze usług finansowych w kraju.

12/24/2017

Czas życzeń Świątecznych

Szczęśliwych, radosnych, kojących, przeżytych w zgodzie z sobą samym, 
pełnych życia, refleksji i miłości świąt Bożego Narodzenia. 

7/31/2017

Smart pożyczka nowa oferta na rynku

Smart pożyczka to chwilówka oferowana przez spółkę Mała Pożyczka Sp. Z.o.o . Firma rozpoczęła swą działalność w 2010 roku. Jest właścicielem także firmy pożyczkowej o nazwie Pożyczka Plus. Spółka swoim zasięgiem obejmuje nie tylko Polskę, ale również Litwę, Łotwę i Czechy. Tak samo jak większość innych firm pożyczkowych Smart Pożyczka wywodzi się z za wschodniej granicy naszego kraju. Firma zrodziła się na Litwie. Polskiemu zarządowi spółki przewodniczy obywatel Litwy Viduto Konstantin. Nowa oferta rynkowa jest może odebrać część klientów bankom i innym instytucjom.

9/19/2016

Jak zaoszczędzić dodatkowe 300zł miesięcznie?

freeimages.com
Wyniki przeprowadzanych, co roku badań wśród Polaków są dość jednoznaczne. Większość z nas nie ma oszczędności. Żyjemy z miesiąca na miesiąc na krawędzi finansowych tarapatów. Sytuacja z roku na rok ulega poprawie, jednak jesteśmy bardzo daleko, jeżeli chodzi o unijną średnią. Na zachodzie Europy posiadanie nadwyżek finansowych jest czymś oczywistym. W naszym społeczeństwie nadal jest wyjątkiem. To patologiczny stan, który należy eliminować. Tymczasem nawet zarabiając minimalną krajową każdy z nas jest w stanie odłożyć co najmniej 300 zł miesięcznie. 

6/27/2016

Koniec mody na Selfie czyli samojebki

Samojebka to chyba już oficjalna polska nazwa na angielskie "selfie",
freeimagees.com
czyli autoportret zrobiony telefonem komórkowym. Jak na polski, kwiecisty język przystało udało się tutaj przemycić zawoalowane przekleństwo. Niezbyt subtelnie, ale jednak - wiadomo, Polak potrafi. Samojebce często-gęsto towarzyszy tzw. dziubek, czyli ni to rybka ni to buziak. Ma to przykryć dość kretyński wyraz twarzy, który często towarzyszy temu autoportretu wykonanemu z rąsi (czyt. ręki). Umówmy się, mało kto wygląda na selfie dobrze;) Samojebka nie jest sztuką więc nie przywiązujmy się też za mocno do słowa autoportret. Ot samojebka i tyle, bez zbędnego filozofowania.

3/12/2016

Garść o życiu i profesjonalizmie

Zazwyczaj mówię wszem i wobec, że najlepszym sposobem na własną www jest samodzielne wykonanie jej na Wordpressie. Ale po tym jak moja przyjaciółka Karolina od tygodnia przeklina Wordpressa na Facebooku, pisząc, że jest mało intuicyjny i że ją wkurza, doszłam do wniosku, że warto napisać, że istnieją też inne metody samodzielnego zrobienia strony, bez nauki kodowania. To tak zwane webbuildery - na przykład Jimdo, Squarespace, Wix. Jeżeli chcesz mieć stronę szybko, minimalnym wysiłkiem, ma ona być prosta - typu portfolio/wizytówka i nie przeszkadza Ci, że ostatecznie wydasz nieco więcej pieniędzy, niż gdybyś wybrała Wordpress, to polecam te 3 opcje.

3/02/2016

Od depresji po reklamę czyli mój pierwszy felieton

Postanowiłam napisać dziś felieton na kilka spraw, które mnie interesują, zatem będzie o depresji, pracy i marketingu przez duże M. Aloha jak mawiają mieszkańcy Hawajów. Podobno istnieje międzynarodowy Dzień Depresji. Ja depresję lub coś bardzo podobnego miałam raz, w 2005 roku, przez 2 miesiące. Nie wiem, czy już o tym pisałam, ale jestem wielką fanką psychoterapii. Nie każdej, ale prawie każdej. Uważam, że na terapię powinno trafić o wiele więcej osób, niż trafia. Szczególnie osoby nazywane DDA, do których ja akurat nie należę. Jeżeli czytają moje słowa psychoterapeutki, które chciałyby wspólnie ze mną nagrać teledysk z refrenem "I idź na terapię" jako cover hitu "Hotel service" Pitbulla, proszę o kontakt. Nie żartuję. Temat jest poważny. Jeżeli to, że zagajam go w newsletterze o nieco innym charakterze, sprawi, że ktoś zbliży się o krok do podjęcia terapii, będę przeszczęśliwa. Ja na terapii byłam w sumie 3 razy i dzięki temu wyplątałam się z różnych życiowych pętli.